Pierwsze owoce cytryny skierniewickiej!

     W hodowli owoców egzotycznych często posiłkuję się wiedzą osób, które swoim doświadczeniem dzielą się na licznych forach ogrodniczych. Wielokrotnie oglądałam zdjęcia wyhodowanych cytryn, poniekąd zazdrościłam, że moja jeszcze nie ma owoców. Ale uzbroiłam się w cierpliwość i się opłaciło. Na początku miesiąca zaczęły się pojawiać zalążki pierwszych owoców. Było ich 5. Na przedbiegach odpadły 2. Pozostała 3 utrzymała się i wyglądała tak:

IMG_1480 (Small)

IMG_1478 (Small)

IMG_1479 (Small)

Pod koniec miesiąca opadły niestety jeszcze dwie cytryny. Została cytryna ze środkowego zdjęcia (powyżej). Trzyma się mocno, z dnia na dzień powiększa się. Cytrynę zakupiłam w listopadzie zeszłego roku. Wówczas już posiadała kwiaty, ale szybko opadły. Przez ten czas często kwitła, ale owoce się nie pojawiały. Od listopada przyzwyczajała się do panujących w moim mieszkaniu warunków.

W ostatnim czasie cytryna wypuszcza również coraz więcej nowych zalążków kwiatów, jedna z gałązek ma ich aż 15:)

IMG_1489 (Small)

Taki stan cytryny utrzymuje się poniekąd od momentu kiedy dałam nieco nawozu, który otrzymałam razem z cytryną. Wówczas zauważyłam, że cytryna zaczęła w dość szybkim tempie rozwijać się. Zobaczymy co będzie się działo dalej, o wszelkich zmianach będę informować na bieżąco.

2 przemyślenia na temat “Pierwsze owoce cytryny skierniewickiej!”

  1. ~franus pisze:

    Wesołych Świąt !!!! Jajeczka :D

    1. Małgoś pisze:

      Dziękuję, Wesołych Świąt:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>