Nowa siewka karamboli

Od poprzedniego wpisu o karamboli minęło już trochę czasu. Kilka dni wcześniej wykiełkowała mi kolejna siewka, tym razem nasionko było bezpośrednio z owocu. Obecnie obie wyglądają tak:

IMG_1851 (Small)

Starsza siewka ma 6 cm wysokości. Cały czas walczy o utrzymanie liści. Choć ostatnio powoli zaczyna odbijać, ponieważ od kilkunastu dni utrzymuje dwie gałązki liści. A to już coś. Zdecydowanie widać, że co nasionko bezpośrednio z owocu to z owocu. Pierwsza siewka była z kupnego nasionka i już na pierwszy rzut oka widać, że jest nieco bardziej „licha” od tej drugiej. Zdjęcia poniżej zrobione zostały nieco wcześniej niż te na górze. Gałązki bez liści na końcówkach zaczynają robić się suche. Zmiany nie powiększają się na razie, więc może jest nadzieja, że kiedyś pojawią się na niej liście. Karambola nadal posiada kilka zeschniętych liści, których jeszcze nie zrzuciła. Układ nerwowy liści jest na razie mało widoczny, jednak przy dokładnym przyjrzeniu się można zauważyć delikatne unerwienie.

IMG_1729 (Small)

IMG_1726 (Small)

IMG_1727 (Small)

Nowa siewka ma 4 cm wysokości. Kiełkowała dość długo, nasiono posadziłam na początku marca. Od momentu kiedy zrobiło się ciepło, karambola zdecydowanie przybrała tempa. Posiada już dwa charakterystyczne liście na dole, dwie gałązki, na których posiada łącznie 7 liści. Na rozwidleniu liści pojawił się kolejny zalążek gałązek (na liściu znajduje się piasek, który jeszcze nie zleciał z siewki)

IMG_1854 (Small)

Siewka trzyma się mocno, nie wymaga podpórek. Łodyga jest grubsza niż drugiej siewki.

IMG_1852 (Small)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>