Rodzynki brazylijskie zakwitły…

Rodzynki brazylijskie trafiły w moje ręce właściwie przypadkiem, odwiedzając pilskie centrum ogrodnicze.  Ich intensywny wzrost rozpoczął się w momencie ciepłych dni, które nastały. Stoją na oknie balkonowym, często przy szeroko otwartym oknie. W żaden sposób nie wpływa to na roślinę. Jedynie w słoneczne dni muszę przysłaniać rolety, ponieważ zbyt mocne promienie powodują więdnięcie liści. Obecnie w doniczce mam posadzone 3 siewki. Na dniach otrzymają większą doniczkę, gdyż ta zrobiła się już nieco mała.

IMG_2151 (Small)

Pomimo swojej wysokości są stabilne i nie wymagają podpórek. Trzeba jednak uważać, ponieważ rodzynki bardzo często łamią się w połowie od ciężaru późniejszych owoców. Niektórzy od samego początku hodują rośliny przy tyczkach.  Liście mają zdrowe z widocznym systemem unerwienia.

IMG_2182 (Small)

Łodygi są grube, delikatnie pokryte meszkiem. W niektórych miejscach co rusz pojawiają się nowe liście. Nowe liście również pokryte są meszkiem.

IMG_2178 (Small)

IMG_2159 (Small)

Na każdej gałązce jest co najmniej po 4 kwiaty, niektóre są już w pełni otwarte.

IMG_2162 (Small)

IMG_2132 (Small)

IMG_2158 (Small)

IMG_2135 (Small)

Ostatnio na dniach pojawiły się pierwsze torebki owoców. Owoce dojrzewają z reguły w okolicy połowy lipca i owocują aż do pierwszych przymrozków. Dojrzałe owoce są pomarańczowe lub żółte, przypominają pomidorki koktajlowe. Owoce do samego końca znajdują się w torebkach, więc później należy je  stamtąd  wyciągnąć. W okresie owocowania roślina potrzebuje dużo wody. Obecnie podlewam je codziennie niewielką ilością wody.

IMG_2383 (Small)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>