Owoce rodzynków brazylijskich

Rodzynki brazylijskie kwitną na okrągło. Co tydzień pojawiają się nowe kwiaty, z których co jakiś czas tworzą się owoce. Zdarza się również, że kwiaty opadają, ale widocznie tak musi być. W końcu wszystkie nie mogą owocować.

IMG_2618 (Small)

IMG_2623 (Small)

IMG_2627 (Small)

IMG_2620 (Small)

Rodzynki póki co trzymam w jednej doniczce i szczerze chyba nie robi im to większej różnicy. Fakt za duże nie są i tak mi się wydaje, że jednak zdecydowanie wymagają już przesadzenia. Nie wymagają podpórek. Na pierwszym zdjęciu powyżej po prawej stronie jedna siewka wygląda tak jakby przechylała się, jednak to tylko złudzenie, w rzeczywistości stoi prężnie. Rodzynki są bardzo czułe na suszę, wystarczy, że jednego dnia nie podleję i już następnego z rana liście są oklapnięte. Siewce w żaden sposób nie przeszkadzają przeciągi, na stałe stoi na parapecie przy oknie balkonowym, które w ostatnim czasie cały czas jest otwarte. Na jedno co muszę uważać to czasami fruwająca na wszystkie strony firana, która zahaczając może przeważyć doniczkę.

W tym roku trafiła mi się odmiana physalis peruviana. Ta odmiana w największym stopniu przypomina krzaki pomidora. Owoce mojej odmiany nie należą do olbrzymów, ale jest to przede wszystkim podyktowane tym, że zamiast w ziemi rosną w doniczce. Owoce na krzaku do fazy opadania dochodzą dość szybko. Na poniższym zdjęciu przedstawiłam owoc dojrzały i niedojrzały. Dojrzały to ten po lewej (większy), natomiast niedojrzałe owoce są jeszcze zielone i mocno trzymają się łodygi.

IMG_2625 (Small)

Kiedy owoc dojrzeje samoczynnie odpada od łodygi. Taki owoc powinien jeszcze przez jakiś czas pobyć w skorupie. Skorupa zabezpiecza owoc przed dostaniem się nadmiernej ilości wilgoci. W pełni dojrzały owoc jest wtedy, gdy skorupa całkiem wyschnie. Mnie niestety na razie nie udało się uzyskać w pełni dojrzałego owocu. Po jakimś czasie owoce po prostu zaczynają marnieć. Z ciekawości spróbowałam owocu w momencie kiedy skorupa była otwarta i smak też już posiada, ale podejrzewam, że nie jest on tak intensywny jak smak w pełni dojrzałego owocu. Do czego porównać smak? Do pomidora z odrobiną pieprzu.

IMG_2611 (Small)

IMG_2610 (Small)

IMG_2613 (Small)

IMG_2614 (Small)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>