Kiepski początek jagód goji

Niestety z wielkim bólem muszę przyznać, że jagody goji nie mają się dobrze. Z pięciu pozostawionych siewek zostały już 4. Siewki są bardzo słabe, niby cały czas wypuszczają nowe liście, ale jednocześnie za jakiś czas tracą stare. Są wątłe przez co szybko musiałam je podpierać. Muszę nieco poczytać co robię nie tak. Być może potrzebują innej ziemi, więcej wody- choć nie sądzę, staram się aby siewki miały cały czas wilgotne podłoże (ale nie mokre!), w ciągu dnia słońca ostatnio mają pod dostatkiem, przyczyną mogą być niskie temperatury, które mamy od pewnego czasu przez całą dobę. Przyznam się nie wiem, postaram się wgłębić w literaturze czego najwięcej potrzebują. Obecnie prezentują się następująco:

IMG_3625 (Medium)

IMG_3629 (Medium)

Jedna siewka, co widać nawet na zdjęciu, góruje nad pozostałymi. I to właśnie ona ma się najlepiej. Regularnie wypuszcza nowe liście, ze względu na swoją wysokości i cienką łodygę, szybko wymagała podpórki. Jako jedyna także długo utrzymuje wypuszczone liście.

IMG_3628 (Medium)

Kolejne dwie są podobnego wzrostu, o połowę niższe od pierwszej. Posiadają zdecydowanie mniej liści (jedna ma raptem trzy liście) szybciej je tracą, ale równie szybko wypuszczają kolejne.

IMG_3631 (Medium)

IMG_3632 (Medium)

IMG_3633 (Small)

Ostatnia 5 siewka na dniach zmarniała. Pozostał jedynie suchy badylek. Jak widać na drugim zdjęciu siewka po prostu z czasem się zwijała. Gdyby nie zwiędła byłaby najwyższą siewką.

IMG_3634 (Small)

IMG_3640 (Medium)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>